| Kraków walczy z mrozem |
|
|
| Wtorek, 31 Stycznia 2012 | |||
![]() AKCJA ZIMA. Koksowniki na przystankach, popękane szyny tramwajowe i przepełnione noclegownie dla bezdomnych. Siarczyste mrozy zaczynają dawać się we znaki. A najniższe temperatury przed nami. Wczoraj w dziesięciu punktach miasta pojawiły się znane z czasów PRL-u koksowniki. Ustawione zostały przy przystankach komunikacji miejskiej oraz w pobliżu noclegowni dla bezdomnych. Tak urzędnicy miejscy chcą chronić nas przed kilkunastostopniowymi mrozami panujące w Krakowie. Tymczasem minusowych temperatur nie wytrzymują już m.in. tory tramwajowe. Wczoraj przypomniały o sobie szyny na ul. Limanowskiego.
Opalane całą dobę koksowniki stanęły przy przystankach tramwajowych na ul. Lubicz, Basztowa Lot, Rondo Mogilskie (przystanek linii 50) a także na plantach w rejonie Teatru Słowackiego oraz w rejonie ul. Szczepańskiej. Urządzenia ustawione zostały także przy ul. Dietla w rejonie jadłodajni Caritas,
Tymczasem wczoraj we znaki pasażerom MPK dała się ponownie szyna na ul. Limanowskiego. Tuż po godzinie 8 nad ranem na kilka minut został wstrzymany ruch tramwajowy, bo po wpływem mrozu... pękły tory. - Rzeczywiście, tramwaje przez chwilę nie mogły kursować, ponieważ trzeba było zespawać szyny - przyznaje Jacek Bartlewicz z ZIKiT. - To pierwszy taki przypadek tej zimy - dodaje Bartlewicz.
Zdaniem ekspertów, może nas jednak czekać powtórka z lata, gdy niemal codziennie dwa wielkie osiedla Bieżanów i Kurdwanów były odcinane na kilkadziesiąt minut od komunikacji tramwajowej.
- Tory na Limanowskiego są już stare i wyeksploatowane wielokrotnym spawaniem, więc pod wpływem mrozów mogą pękać ponownie - uważa Stanisław Jurga, specjalista od infrastruktury torowej. - Podobne sytuacje mogą zdarzać się też w innych częściach miasta - dodaje Jurga.
Gwałtowny spadek temperatur wpłynął również na większe zużycie energii elektrycznej przez krakowian. - W ostatnią niedzielę zanotowaliśmy o około 15 proc. wzrost pobieranej energii przez gospodarstwa domowe - przyznaje Ewa Groń, rzecznik prasowy firmy Tauron Dystrybucja. Wielu krakowian musi przygotować się więc na wyższe rachunki.
Dodatkowe koszty z powodu siarczystych mrozów liczą także m.in. w krakowskim MPK. - Przy minusowych temperaturach jesteśmy zobowiązani do intensywnego ogrzewania naszych pojazdów, co powoduje, że np. autobusy spalają o około 30 proc. więcej paliwa - przyznaje Marek Gancarczyk, rzecznik MPK.
Z dnia na dzień rośnie również kwota jaką miasto wyda w tym sezonie na zimowe utrzymanie dróg. Tylko przez ostatni weekend Akcja Zima pochłonęła 100 tys. złotych. - Łącznie od początku listopada wydaliśmy już na ten cel 5,35 mln zł, z czego tylko w styczniu ok. 4 mln zł - przyznaje Jacek Bartlewicz. Meteorologowie ostrzegają, że najzimnejsze dni dopiero nas czekają. - Największych mrozów krakowianie powinni spodziewać się w nocy z czwartku na piątek i z piątku na sobotę. Termometry mogą wskazywać wtedy temperaturę przekraczającą nawet 20 stopni poniżej zera. Niewiele cieplej, bo -14 stopni będzie w ciągu dnia - przyznaje Maria Waliniowska, synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Dlatego krakowska Straż Miejska i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej apelują o zwracanie uwagi na osoby bezdomne. - Reagujmy, gdy widzimy osobę śpiącą gdzieś na ławce czy na przystanku, nawet gdy czuć od niej alkohol. Taka osoba może potrzebować pomocy, ponieważ przy takich temperaturach o tragedię bardzo łatwo - przyznaje Marta Chechelska, rzeczniczka krakowskiego MOPS-u.
Potrzebę pomocy dla osoby bezdomnej można zgłaszać pod numerami tel. 12 425-78-09 oraz pod bezpłatnym numerem telefonu alarmowego - 986.
Arkadiusz Maciejowski
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
|