| „Straż Miejska w świetle prawa i w obiektywie mediów" - konferencja w Krakowie |
|
|
| Wtorek, 10 Listopada 2009 | ||||
![]() Wczoraj w Urzędzie Miasta, odbyła się zapowiadana konferencja naukowa zatytułowana - „Straż Miejska w świetle prawa i w obiektywie mediów", zorganizowana przez Prezydenta Miasta Krakowa, Unię Metropolii Polskich oraz Straż Miejską Miasta Krakowa. Uczestników spotkania przywitał gospodarz Sali Obrad krakowskiego magistratu, Prezydent - Jacek Majchrowski, a także Przewodniczący Komisji UMP ds. Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego - Ryszard Słoka. O roli konferencji, która ma zwrócić uwagę na luki i wieloznaczności w prawie, uniemożliwiające skuteczne realizowanie zadań Straży Miejskiej - mówił Komendant Straży - Janusz Wiaterek. Moderatorami kilkugodzinnych obrad byli: prof. dr hab. Jan Widacki (Luki, problemy, wieloznaczności - normatywne aspekty funkcjonowania straży miejskich) oraz mgr Joanna Ziaja (Społeczny obraz straży miejskich - wbrew stereotypom). Komendant Straży Miejskiej w Częstochowie - Artur Hołubiczko, poruszył nurtujące środowisko strażników miejskich problemy. Zwrócił uwagę, że służbie strażników, poza trudnymi warunkami pracy towarzyszą ograniczenia surowsze niż w innych formacjach, bądź charakterystyczne dla innych służb, lecz w sytuacji gdy w pragmatykach służbowych zachodzi zasadnicza różnica - strażnicy nie korzystają z dodatkowej gratyfikacji w postaci warunków tej służby, jak na przykład wcześniejsza emerytura. Mówił między innymi o tym, że obecny rząd odmawia zgody na trzy fundamentalne zmiany w nowelizacji ustawy o Strażach Gminnych, postulowane przez środowiska samorządowe, a dotyczące:
Reprezentujący Uniwersytet Jagielloński - dr Janusz Raglewski, wspomniał o casusie studenta umieszczającego ogłoszenie w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym. Zauważył, że formułuje się niekiedy pod adresem Straży Miejskiej zarzut braku reakcji na pojawiające się zjawiska naruszenia porządku publicznego. Podnoszą się głosy, dlaczego nie ma ścigania osób, które zlecają takie czynności? Odpowiedź jest prosta. Brak jest odpowiedniej podstawy jurydycznej dla podjęcia takich działań. Doktor Raglewski wyraził przekonanie, że specyfiką typów wykroczeniowych jest to, iż w wielu wypadkach ich popełnienie nie wiąże się z negatywnymi ocenami etycznymi. I pomimo braku okoliczności wyłączających odpowiedzialność, osoby na przykład „rozjeżdżające zieleńce", parkujące w miejscach niedozwolonych czują się „niewinne". Zauważył także ewentualne problemy jakie mogą pojawić się w interpretacji - będących przedmiotem problemów legislacyjnych zapisów art. 60.3 Kodeksu Wykroczeń, który stanowi w „§ 1 „Kto handluje utrudniając ruch lub postój pojazdów lub ruch pieszych poza miejscami do tego wyznaczonymi przez właściciela, użytkownika lub zarządcę terenu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. § 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec przepadek towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nie stanowiły własności sprawcy." Trudne zadanie przypadło reprezentującemu także Uniwersytet Jagielloński - doktorowi Andrzejowi Światłowskiemu, który twierdził, że od samego początku istnienia Straży Miejskich można zaobserwować brak spójnej koncepcji i brak kierunku rozwoju, co jest powodem powstawania niepełnych i niespójnych regulacji - jako przykład wymienił zmiany w tzw. „taryfikatorze mandatowym" oraz zakres wykroczeń, za które strażnicy mogli nakładać grzywny w drodze mandatu, co w konsekwencji powodowało „zasypywanie" sądów wnioskami o ukaranie. Choć takie problemy zaliczyć można do przeszłości, to jednak ciągle istniejące trzydziestodniowe terminy jakie przyznaje kodeks postępowania w sprawie o wykroczenia mogą być trudne.Elżbieta Rusiniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przedstawiała nowelizację ustawy, która zacznie obowiązywać od 24 grudnia br. Pani Naczelnik zwróciła uwagę na zaawansowanie MSWiA w wydawaniu rozporządzeń wykonawczych do ww. ustawy. Zauważyła także, że problemem podczas obrad parlamentarnych są liczne modyfikacje pierwotnego tekstu. Poparciem powyższego stwierdzenia mogą być słowa dr Światłowskiego, który stwierdził, że sposób nagminnego mylenia przez parlamentarzystów kontroli osobistej z przeszukaniem, jaki odnaleźć można w lekturze stenogramów, dostarcza wielu rozczarowań. W trakcie konferencji zwracano także uwagę na szereg przydatnych rozwiązań, które nie znalazły się ani w ustawie ani w projektach rozporządzeń. Jako ich egzemplifikację podać można umożliwienie strażnikom kontroli ruchu drogowego na drogach gdzie nie obowiązuje znak drogowy B-1, zatrzymania pojazdu w przypadku podejrzenia popełnienia wykroczenia. Zauważył również, że mimo iż pojazdy straży z dniem wejścia w życie nowelizacji, staną się pojazdami uprzywilejowanymi, to w dalszym ciągu straże nie mają unormowań prawnych określających sposób lakierowania czy oklejania samochodów. Przedstawiciele krakowskich mediów publicznych: reprezentujący Polskie Radio Kraków - redaktor Jacek Bańka oraz Telewizję Kraków - redaktor Miłosz Kozioł, ukazali mechanizm regulujący pracę i współpracę dziennikarzy z pracownikami PR oraz rzecznikami prasowymi instytucji samorządowych. W prowadzonych przez siebie panelach dyskusyjnych byli w pewnym sensie głosem swoich słuchaczy i widzów, głosem który czasami wyraża swoje rozczarowanie lub niezadowolenie z pracy służb mundurowych. Podkreślali jak istotny wpływ na funkcjonowanie straży miejskich powinien mieć ten czytelny, czasem krytyczny głos. Dziś przed południem w sali konferencyjnej Komendy Straży Miejskiej Miasta Krakowa , przy ulicy Dobrego Pasterza spotkali się Komendanci i przedstawiciele Unii Metropolii Polskich. „Posiedzenie Komisji UMP ds. bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego", tak zatytułowano dyskusję, która toczyła się w ramach kontynuacji wczorajszej konferencji w Urzędzie Miasta. Podczas spotkania podjęto niezwykle istotne kwestie związane przede wszystkim z wizją przyszłości straży miejskich. Poruszone i zasygnalizowane zostały tematy dotyczące:
|